• Wpisów:35
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 23:35
  • Licznik odwiedzin:5 694 / 1435 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Do urodzin zostało już tylko 80 dni
Wczoraj miałam zacząć, niestety wróciłam tak późno, że mogłam się tylko umyć i położyć.
Nie jest idealnie, ale zawsze jakiś postęp (bo są ćwiczenia )
W końcu zakupiona kołyska do brzuszków
Robiłam dzisiaj Tiffany, ale to nie dla mnie, przez to, że mam problemy z kręgosłupem. Może znacie jakieś fajne ćwiczenia właśnie na boczki

bilans:
* omlet z papryka, 2 kromki
* winogrona czerwone
* 2 tosty
* słodkie (trochę tego było)

ćwiczenia:
* brzuszki 80 x 2
* damskie pompki 15
* wyzwanie mal b
* tiffany boczki

 

 
Jejku prawie 100 dni, a miało być na chwilę Zrobiłam sobie przerwę na przemyślenia itp. a zbyt wiele nie myślałam. Myśli krążą wokół szkoły.
Ale teraz powrót trzeba się ogarnąć bo już w sierpniu mam 18 Jak by to wyglądało gdyby jubilatka wyglądała jak szynka owinięta w materiał . No nie bardzo tak więc tego chcę uniknąć.
Ostatnie zakupy przypomniały mi o tym blogu. Króciutkie bluzeczki + słoneczki = motywacja Oby jak najdłużej Jak znajdę chwilę to wstawię te kilka nowości.
Co się jeszcze wydarzyło ostatnio? hmm... chyba nic wartego jakiejś specjalnej uwagi Za 2 tygodnie mam pierwszy egzamin zawodowy, a nadal nic nie umiem, pomińmy już fakt, że nie zdałam egzaminów próbnych
Więc w planach na najbliższy czas są ćwiczenia i nie opuszczanie tego "prawie zapomnianego" bloga no i nauka oo jak mi się nie chce

No to krótka litania jest, więc dobranoc
 

 
Kolejny brak motywacji Zniechęcenie, dno emocjonalne, załamka i po prostu dupa. Nie mam silnej woli za grosz, najchętniej bym tylko jadła i jadła potrzebuje czasu, żeby to wszystko ogarnąć i zmotywować się, dlatego też zawieszam bloga. Mam nadzieje, że na krótko. Nie poddawać się kochane, nie traćcie chęci. Buziak ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Spóźniona już do szkoły wrzucam wczorajszy bilans przegryzając śniadanie Nie było źle, wytrzymałam aż 2 dni bez słodkiego. Zapomniałam zrobić zakupy na dzisiaj więc improwizuję
Plan na dziś : szkoła (jeśli w końcu dojadę ), zajęcia plastyczne i zakupy aaa i trzeba chleb znowu upiec bo się skończył.

bilans:
* jogurt nat, płatki z błonnikiem, kiwi
* serek wiejski
* zielone smoothie
* zapiekanka (por, makrela)
* 2 jajka z majo
+ lody z karmelem

Kończę śniadanko i lecę, udanego dnia kochane

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dawno nie miałam tak dobrego dnia pod względem diety Opłaciło się zrobić jadłospis na cały tydzień, wszystko zaplanowane więc powinno się udać Mama również zadowolona w końcu je coś zdrowego co jej smakuje
Niestety malowanie pokoju idzie jak krew z nosa Nie wysypiam się na kanapie i ćwiczyć nie mogę
Mała chwila zwątpienia na polskim, miałam wielką ochotę na lody z karmelem. Dobrze, że przeszła bo obiad był duuuużo lepszy od tej małej "przyjemności"

bilans:
* owsianka z bananem i kiwi
* ciastka owsiane
* 2 kanapki z: sałata, szynka, ser, papryka
* pomidor, sałata, papryka, makaron, pesto - ... mmm pycha
* sałatka (łosoś, jajko na miękko, pomidorki, feta) - na kolorowo

Możecie tu znaleźć mnóstwo pomysłów na dietetyczne posiłki, polecam ---->http://feed-me-better.blogspot.com/



 

 
Ciężki dzień. Niedawno wróciłam i jestem padnięta, a jeszcze nauka mnie czeka Jutro na szczęście tylko 5 godzin i większość w lecznicy
Wczoraj znalazłam fajną stronę z przepisami dietetycznymi, ciasteczkami wszyscy się zajadali. Serdecznie polecam
http://feed-me-better.blogspot.com/2013/10/dietetyczne-ciastka-owsiane-bez-maki.html

bilans:
* jogurt naturalny, płatki z błonnikiem, kiwi
* bułka z: sałata, ser, ogórek, papryka, jajko
* ciasteczka
* McDonald bułka + frytki + domowa bułka
* pieczone ziemniaczki, pomidor, pierś z kurczaka

Darmowe kosmetyki i nie tylko --->http://testmetoo.com/dolacz-do-nas/?token=9bdcea8b60f84a98fcc96628e818e6b4
 

 
Zdaniem dietetyków, jest jednym z największych sprzymierzeńców osób odchudzających się. Zawiera w odpowiednich ilościach i proporcjach składniki odżywcze oraz – co najważniejsze – utrzymuje stały poziom cukru we krwi. Badania przeprowadzone w jednym z amerykańskich uniwersytetów wykazały, że stosując dietę odchudzającą z dodatkiem jogurtu, traci się 61 proc. więcej tłuszczu (samego brzusznego o 81 proc.) niż w podobnym programie kalorycznym bez jogurtu.

Jogurt grecki charakteryzuje przede wszystkim większa zawartość białka. Bierze się to stąd, że technologia produkcji wymaga zużycia większej ilości mleka do wyprodukowania odpowiedniej ilości jogurtu. Osoby dbające o sylwetkę zapewne docenią tę kwestię. Jest w nim mniej węglowodanów niż w standardowym jogurcie naturalnym,

Można stosować:
• zamiast śmietany - jogurt grecki nada im tego samego smaku, ale da mniej kalorii, a więcej protein.
• zamiast mleka do płatków śniadaniowych i musli - jeżeli chcecie dodać odrobinę słodkiego smaku do płatków, dorzućcie też suszone owoce i trochę orzechów – takie połączenie to gwarancja smacznego śniadania.
• jako dressingu do sałatek lub dipu - Możecie na przykład połączyć jogurt z czosnkiem, solą, szczypiorkiem i sokiem z połówki cytryny, żeby otrzymać rewelacyjny w smaku, ale lekkostrawny i niekaloryczny dressing do sałatek.



 

 
Nie jest źle, ale mogło być lepiej
Przez zmianę planu mam jutro o godzinę dłużej zajęcia pocieszam się tym, że nie muszę wstać o 6, bo dopiero na 10 idę. Nie wiem tylko czy się wyśpię na tej kanapie jeszcze przynajmniej tydzień tej męki.
Jutro jedziemy po farbę i mam nadzieję, że trochę pomalujemy.

Bilans:
* jogurt naturalny, płatki z błonnikiem, banan, kiwi
* pomidorki koktajlowe
* warzywa na parze z kurczakiem
* 3 kanapki z pastą jajeczną

+ lody
 

 
W końcu zaczęło się malowanie Ponieważ same malujemy idzie to bardzo wolno i muszę spać z mamą na kanapie Nie wysypiam się i nie mam gdzie ćwiczyć, dlatego w końcu idę na siłownie
Dziękuje wam dziewczyny za motywacje, szkoda, że przeczytałam to dopiero jak zawaliłam Dzisiaj na razie jest dobrze i oby jak najdłużej
Wieczorem może bilans i jakieś ciekawostki
Miłego dnia i buziak
  • awatar Gość: MOTYWUJE ♥ = obserwuję :>
  • awatar żyjąc marzeniami: Moje zazwyczaj trwają tygodniami :/ Albo jest dobrze albo źle nigdy pośrednio
  • awatar Folari: Każdy ma czasem chwile słabości. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ostatnie 3 dni nie były najlepsze chyba nawet lepiej, że nie spisywałam bilansu. Jakoś ciężko mi się przestawić na 5 zdrowych posiłków kiedy ciągle mama coś kupuje dobrego. Codziennie zaczynam od nowa i wszystko jest dobrze dopóki nie wrócę do domu. Dziś kolejna próba może się uda.
Dlaczego nie można jeść wszystkiego i chudnąć mimo wszystko?
Udanego dnia kochane
  • awatar Rudaaa ♥: Heh, a no szkoda, że nie można jeść wszystkiego. :( W sumie to można, ale rzadko i w małych ilościach, wtedy to nic nie zaszkodzi.
  • awatar hypey: Pomyśl sobie co przyszłość da Ci dobrego jak będziesz trzymała się swoich planów. Co Ci po tymczasowych przyjemnościach? Nic, bo one szybko miną, a Ty zostaniesz z niezadowoleniem, zniesmaczeniem i wstrętem do samej siebie ze względu na brak motywacji i silnej woli! Daj z siebie wszystko, a będziesz z siebie dumna! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pierwszy dzień po feriach, oj ciężko było się zebrać, a jutro na 8 Niestety coraz bardziej irytuje mnie moja klasa, przez nich już wgl odechciewa mi się rano wstawać
Oby do jutra, weekendu, wakacji.

bilans:
* jogurt naturalny, mandarynka, płatki z błonnikiem (mało) + 2 kanapki z serkiem kanapkowym
* mandarynka + gerberek
* warzywa na parze (mało)
* 4 mandaryneczki (dziwnie małe są )
* 2 kanapki z fetą i pomidorem
+ 1,5l zielonej herbaty
+ 0,5l tymbark

ćwiczenia:
* brzuszki 2x50
* rowerek 2x20
* d. pompki 2x15
* plank 2x30s

Nie zapominamy o motywacji



  • awatar Gość: zdjęcia tak bardzo motywują ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wracam
Wyjazd się udał, mimo iż nie było nikogo w moim wieku.
Przez niego (i ludzi) zupełnie zapomniałam o szkole. Z dietą było całkiem nieźle. Mało jadłam bo jedzenie nie było jakieś super. 2 dni laby (i słodkości) wystarczy.
Jutro już do szkoły nie wiem jak wstanę. Na szczęście 5 godzin od 10
Od jutra wracają ćwiczenia. Jutro też się w końcu zważę, zmierzę i może zrobię zdjęcia, wstawię za miesiąc z efektami (mam nadzieję )
Uciekam przygotować się do szkoły Udanych ferii dla tych co zaczynają
  • awatar marida011: Ciekawy blog. xd Pytać: http://ask.fm/Mariola021 Zapraszam: https://www.facebook.com/pages/Zakocha%C5%84ce/525950927470108 oraz do strony internetowej: https://www.facebook.com/StopZabijaniuZwierzat?fref=ts a także: https://www.facebook.com/pages/Dzia%C5%82aj-Reaguj-Czuj/216868435147058
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wykąpana biorę ciepłą herbatę i odżywkę do paznokci, i siadam do czytania waszych wpisów Co tam, że budzik na 5. Lubię czytać co piszecie, co robiłyście itp. Można znaleźć tam mnóstwo ciekawych pomysłów, np. na obiadki a przede wszystkim motywacji do dalszego działania.
Pewnie w tym tygodniu będzie mało wpisów (nie wiem czy będzie tam net), raczej nie będzie ćwiczeń, a co do diety to nie będzie wyboru Jakoś przeżyję. Trzymajcie się. Dobranoc

nie zapominając o motywacji:





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pomimo mrozu jaki dzisiaj był popołudnie było świetne. Ploteczki i wygłupy z Niką Książki pożyczone, na pewno są super
Potem powrót do domu i pakowanie. Właśnie skończyłam i jestem wykończona. Wydaje mi się, że jestem spakowana na miesiąc a jadę tylko na tydzień
Jutro wcześnie pobudka, trzeba zrobić jedzonko na tę długą podróż
Jak wam minął dzień? Mam nadzieje, że dobrze

bilans:
* 2 kanapki z serkiem i pomidorem
* ziemniaki, schab, surówka - mało
* banan
* ryba, 2 kromki z masłem
* może jeszcze lody

 

 
Nudny dzień, trochę siedziałam w schronisku, a tak to jazda po mieście z mamą. Powoli szykuje się już do wyjazdu. Dawno nie wyjeżdżałam na takie obozy, kolonie czy jak to się tam nazywa i nie wiem co pakować, żeby nie było zaraz: "na cholerę ci tyle rzeczy na tydzień". Choć pewnie i tak się tak skończy
Jutro jadę do Niki po jakieś książki no i na ploteczki.

bilans:
* 2 parówki z zapiekanym serem, 2 kanapki z pomidorem, kawa z mlekiem bez cukru
* batonik musli z żurawiną, 2 mandarynki
* pierogi z mięsem
* serek wiejski lekki
+ 1,5 l zielonej herbaty
+ 0,5 l wody niegazowanej

ćwiczenia:
* brzuszki 50
* rowerek 20
* d. pompki 15



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
No i z zakupów nici, siedzę i zamulam u mamy w pracy nuuuuuuda
A jak wam mija czwartek?
  • awatar qwertyczika: Jak każdy, również nie wiele ciekawego się dzieje, najważniejsze, że humor dopisuje! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Totalny leń, nie mam na nic ochoty. Nic dzisiaj nie zrobiłam eh Jutro w planach są zakupy z ciotką przed wyjazdem, ale jak będzie mi się chciało tak jak dziś to chyba zostanę przed tv
Leń ma się też do ćwiczeń, jednakże zaraz się wezmę, żeby nie było. Systematyczność musi być

bilans:
*omlet (z 3 jaj) z zieloną papryką i pomidorem
*micha warzyw na parze
*baton musli + mandarynka
*serek wiejski lekki
+ 1,5 l zielonej herbaty
+ 1l herbaty z dzikiej róży (bez cukru)

ćwiczenia:
* brzuszki 50
* rowerek 20
* d. pompki 15
* plank 2x25 sec


  • awatar Gość: mmm warzywka na parze ^^
  • awatar Life of Anet: Najważniejsze to się nie poddawać! Powodzenia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś dzień babci, więc pojechałam zrobić jej niespodziankę i się przejadłam. Ona nie zna słów "starczy", "nie chcę" i "jestem najedzona". Kochana
Miło spędzony wieczorek. Rano pojechałam na wosk (nogi). Nie był to pierwszy raz, ale i tak bolało. Na szczęście mam na razie spokój. uff

bilans:
* jogurt naturalny i płatki z błonnikiem - mało
* barszcz biały z jajkiem
* kopytka, jakieś mięsko, buraki - babcia
* 1/2 kremówki papieskiej - babcia
+ 2l zielonej herbaty

ćwiczenia:
* na razie brak przez brak miejsca (meble poprzesuwane do malowania)
(*edit)
* brzuszki 50
* rowerek 20
* plank 2x25 sec
* damskie pompki 15

Jak wam minął dzień? Mam nadzieje, że dobrze pomimo tej pogody



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nareszcie ferie, można odpocząć choć trochę diety i ćwiczeń już dawno nie było. Tak więc chyba trzeba do tego wrócić

Plan na najbliższy czas:
* ćwiczonka w domu
* racjonalne jedzenie
* po feriach dochodzi siłownia
+ przemalowanie pokoju

W drugim tygodniu wyjeżdżam w góry na narty dawno nie byłam. Czy pamiętam jeszcze jak się jeździ? Może jak się uda załatwić to i łyżwy będą. Szkoda tylko, że jadę sama (ferie, które organizuje moja ciocia i nikogo nie znam ). Oby tylko pogoda dopisała

Od jutro wraca dietka i ćwiczenia. Oby to był już ostatni początek z jak najmniejszą liczbą potknięć. I masa motywacji na koniec. Dobranoc








  • awatar żyjąc marzeniami: @EmeczkaGo: Dokładnie nie wiem gdzie, wydaje mi się, że w okolice Karpacza. Najwyżej się odpocznie, pooddycha innym powietrzem niż w mieście i porobi zdjęcia ;)
  • awatar DzieńBasiny: gdzie jedziesz ? w beskidach brak śniegu ;/
  • awatar Blanka Maria: Tak trzymaj !:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dobry dzień takich więcej. Szybki wpis i przed telewizor bo zaraz nowy odcinek Zemsty

bilans:
* jogurt nat, płatki z błonnikiem, kiwi
* 2 mandarynki
* pieczone ziemniaczki, 2 pałki z kurczaka
* 2 kanapki z serkiem Hochland



  • awatar Gość: Bilans jest cudny, ale gdzie ćwiczenia :) Pani na 2 zdjęciu chyba się trochę spaliła, haha
  • awatar I wont to be skinny.: No szkoda, że brak ćwiczeń ale bilansik jest ok, Powodzenia :*
  • awatar Gość: gratulacje :D Wpadnij do mnie, prowadze bloga z opisami bedzie mi milo jak skometujesz, moze ci sie spodoba :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
I znowu długa przerwa była. Było kiepsko ale zdarzyło się kilka dni kiedy było całkiem dobrze. Oby utrzymać taką dietę i po feriach na siłownie.

bilans:
* 2 kanapki z pomidorem
* pieczone ziemniaczki, pieczony łosoś, pół pomidora, majo
* pomarańcza
* sałatka: pomidor, ogórek, feta

coś dużo tego pomidorka dzisiaj
  • awatar Gość: chudosci 8.8
  • awatar Gość: ładnie, bardzo ładnie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Dawno mnie tu nie było, straciłam motywacje
Nic nie robiłam tylko rosłam w szerz. Czas to zmienić
Teraz moją motywacją jest nadzieja, że nowy rok będzie lepszy i oby tak się stało. Tak więc życzę wszystkim spełnienia marzeń i dotrzymania postanowień noworocznych

bilans:
* 2 kanapki z serkiem
* mus z jabłek
* 2 pieczone ziemniaczki z majo
* 2 tosty

ćwiczenia:
* brzuszki 50
* rowerek 20

Na koniec motywacja żeby jej nie brakowało w tym roku




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj się czymś strułam - masakra Dziś już lepiej, choć trochę bolała mnie głowa.
Zaraz ciepły prysznic, a potem jeszcze angielski Nie chce mi się już chodzić do szkoły, uczyć się. Chcę już wolne!!
Jutro idę z koleżanką ogarnąć czy na siłowni jest trener i ogółem jak tam jest, a potem na zajęcia z decoupage'u (czy jak to się tam pisze ) będzie można się odstresować

Zmykam miłego wieczorku

bilans:
* kubek - płatki z mlekiem
* kasza, schab, kapusta

ćwiczenia:
* brzuszki 2x50
* nożyce pio. 2x20
* rowerek 2x20
* plank 2x20 s.
* pompki damskie 15
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zaliczony
@ Pod ścianę i nogi w bok - mam 168cm. Nie stanęła bym na wadze gdyby nie twój komentarz. Aż się przestraszyłam 64,2 kg co to ma być. Trzeba się wziąć za siebie.
A więc do roboty

bilans:
* płatki z mlekiem
* kasza gryczana, schabowy, ogórek
* 2 kanapki z serem, ogórkiem ziel. i papryką

ćwiczenia:
* brzuszki 2x50
* nożyce pionowe 2x20
* rowerek 2x20
* plank 2x20 sec


  • awatar żyjąc marzeniami: głównie to chodzi mi o oponkę na brzuchu i wysmuklenie nóg
  • awatar Gość: przecież to bardzo ładna waga, obliczając BMI jest naprawdę dobrze!:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Miałam ostatnio małą przerwę. Moje postanowienie odeszło na chwilę na boczny tor. Nie myślałam, że będę miała problem z pogodzeniem ćwiczeń i szkoły. Mam tylko nadzieję, że to tylko w okresie końca semestru. Od dziś wracam i staram się trzymać, być nieugiętą



Przy okazji zapraszam wszystkie do zapisania się:
http://testmetoo.com/dolacz-do-nas/?token=9bdcea8b60f84a98fcc96628e818e6b4
 

 
7 dzień nie był taki zły. Bilans całkiem całkiem i ćwiczenia też były. Mimo iż internet się zwalił i nie mogłam ABS-u zrobić
Dziś za to z bilansem masakra. Wróciłam do szkoły i dużo trudnej jest się pilnować. Może przez to, że nie mam czasu na przygotowanie sobie jakiegoś obiadu i jem to co przygotowali, czyli dziś naleśniki. Tak się objeść > porażka. Wzięłam się przynajmniej trochę za ćwiczenia.
Jutro spróbuję jeszcze raz i do skutku aż się uda. Upadłam i muszę wstać. W końcu się mi wyjdzie utrzymanie stałej i zdrowej diety - wystarczy uwierzyć
Trochę motywacji, szybki prysznic i nauka
  • awatar Arcydzieło.: 3mam kciuki :)
  • awatar Gość: eh, nauka... jak to odpychająco brzmi... można wiedzieć z jaką wagą zaczynasz? i jakiego jesteś wzrostu?:) życzę powodzenia dalej:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Podwinęła mi się noga. Nie miałam ochoty nawet na ćwiczenia, a kiedy w końcu się za nie wzięłam to szły bardzo ciężko i mozolnie. Jakiś dzień gorszy.

bilans:
* 2 kanapki z sałatą i serem, sałatka jarzynowa
* pierogi z mięsem
* sałatka jarzynowa dużo
* ok. 1/2 białej czekolady

ćwiczenia:
* ABS 8 min
* brzuszki 50

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nie mam na nic ochoty. Powinnam w poniedziałek wrócić do szkoły, ale jakoś mi się to nie uśmiecha. Może jeszcze trochę uda się przeciągnąć leniuchowanie, w końcu cały czas jestem przeziębiona
Co do ćwiczeń dzisiaj malutko. Trzeba będzie to jakoś poprawić w niedalekiej przyszłości

bilans:
* płatki z mlekiem
* micha warzyw na parze
* kilka kostek czekolady
* sałatka jarzynowa, 2 grzanki z czosnkiem

ćwiczenia
* brzuszki 50



 

 
Zaliczony
Dzisiaj na szybko

bilans:
* 3 kanapki z sałatą, jajkiem i pomidorem
* ziemniaki, smażona ryba, ogórek
* banan, śliwka
* 2 kanapki z pomidorem i szczypiorkiem
+ 2 grzanki z czosnkiem (na przeziębienie)

ćwiczenia:
* brzuszki 50
* ABS 8 minut





 

 
Wyszłam dzisiaj tylko na chwilkę i od razu złapała mnie gorączka. Prawie cały dzień przespałam. Wieczorem tylko ćwiczenia i to cały dzień. Do bani
Jak najszybciej muszę wyzdrowieć. Niby tylko kilka dni nie było mnie w szkole, a pewnie mam mase zaległości
Tylko lepiej się poczuję i idę zapisać się na siłownie. Mam nadzieję, że nie zrezygnuje za szybko. Muszę się postarać
A teraz zmykam na X-factora

bilans:
* płatki z mlekiem
* 3 małe gofry z dżemem
* ziemniaki, smażona ryba, ogórek
* sałatka

ćwiczenia:
* brzuszki 50
* ABS 8 min




 

 
Dzień zaliczony
Cały dzień przy kompie i robienie prezentacji. Nie ma to jak robić wszystko na ostatnią chwilę.
Ćwiczenia poszły dzisiaj dużo łatwiej. Jeszcze ze 2-3 razy i nie będzie żadnych problemów z ich wykonaniem Mam tylko nadzieję, że nie dopadną mnie jutro zakwasy bo moja przerwa była naprawdę dłuuuuuuuga.

bilans:
* płatki z mlekiem
* trochę czekolady
* kurczak i warzywa na parze
* banan
* 2 kanapki z sałatą, pomidorem i jajkiem

ćwiczenia:
* brzuszki 50
* ABS 8 min



 

 
Cały dzień w domu, straszne nudy
Dzień zaliczony, ćwiczenia zrobione i dieta jako taka w miarę zdrowa
Dawno nie ćwiczyłam więc było mi ciężko wykonać ABS, ale jak kilka razy poćwiczę to mięśnie się przyzwyczają

bilans:
* omlet z papryką, bułka z sałatą i serem żółtym
* banan
* zapiekanka ziemniaczana (mało)
* trochę winogrona
* 3 małe gofry z dżemem

ćwiczenia:
* brzuszki - 50
* ABS 8 min

Nie obędzie się bez motywacji



 

 
Wczoraj wróciłam z gorączką do domu. Masakra nie znoszę siedzieć w domu i męczyć się z przeziębieniem. Na dodatek boli mnie gardło i ledwo mówię. Koszmar.
Po powrocie do domu padłam na kanapę i nie wstałam już później, a miałam ćwiczyć. Byłam kompletnie bez energii.
Dzisiaj jest już lepiej tak więc kończę śniadanie i idę poćwiczyć. Coś prostego, żeby nie przemęczyć się i nie zniechęcić do dalszego ćwiczenia Może na początek ABS i brzuszki?
Plus przeziębienia jest taki, że może w końcu nadrobię zaległości serialowe

Motywacja od rana Udanego dnia



 

 
Witajcie
Rok się już kończy a ja jeszcze chcę coś w nim zmienić, a dokładniej pokonać swoje słabości, wziąć się w garść i schudnąć. Mam nadzieję, że dzięki temu blogowi uda mi się to. Zmotywuje mnie on do działania, a może i kogoś innego . Od jutra zaczynam ćwiczyć. Na początek coś prostego jeśli ktoś ma ochotę się przyłączyć to zapraszam będzie raźniej
A więc do jutra
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›